dieta2

            Jakiś czas temu zostałam poproszona przez nauczycielkę mojego syna o przedstawienie w szkole prelekcji na temat zdrowego odżywiania. Przygotowując się do tego wyzwania, znalazłam w internecie sporo zdjęć, opowieści, dziwnych historii i trochę się przeraziłam, a szczególnie statystykami, opisami chorób dietozależnych, dietami cud wyniszczającymi organizm, a także wspomnieniami ludzi, którzy schudli (efekty poparte zdjęciami typu „przed i po”, z pewnością wykonanymi tego samego dnia i obrobionymi w Photoshopie).

            Skąd bierze się otyłość? Nie z braku czasu czy pieniędzy na lepsze jedzenie, tylko głównie ze złych przyzwyczajeń, a co gorsza takich, które podświadomie przekazujemy naszym dzieciom. Oczywiście, najpierw trzeba zrobić badania i wykluczyć czynniki patogenne, takie jak zaburzenia poziomu hormonów tarczycy, a dopiero potem należałoby usiąść i określić zasady, które pomogą nam odnaleźć równowagę. Spróbujmy to zrobić...

  1. Śniadanie. Udowodniono, że ludzie jedzący treściwy pierwszy posiłek są pogodniejsi i zdrowsi. Przykładowo Anglicy. Z rana - po tych swoich tłustych parówkach czy jajkach na bekonie - na pytanie sąsiada: „How are You?”, zawsze odpowiadają z uśmiechem: „I'm fine”. Tam nie ma innej opcji. W Polsce, wychodząc rano głodni z domu, boimy się odezwać, w złości i pośpiechu pędząc do pracy. I jeszcze ci przechodnie na pasach, grrr.....
  2. Lunch – nasze II śniadanie. Kto z nas daje dzieciom owoce do szkoły albo sobie, pakując je razem z kanapką do torebki? Amerykanie mają powiedzenie „One apple a day keeps the doctor away” (w dosłownym tłumaczeniu: jedno jabłko dziennie trzyma doktora z daleka). Będąc na wakacjach we Włoszech, kupowałam moim dzieciom jabłka w cenie 6-7zł/kg. Dlaczego więc w Polsce kupuję je tak rzadko, jeżeli kosztują 1-2zł/kg?
  3. Obiad. Powinien być pełnowartościowy i urozmaicony. I to codzienne pytanie: „Co mam dziś ugotować na obiad?” Strasznie mnie ono irytuje, ale lubię być dobrą panią domu, więc obiecałam sobie, że w każde niedzielne popołudnie, wraz z dziećmi, będę przygotowywała jadłospis na cały nadchodzący tydzień. W ten sposób jest prościej, oszczędniej i nie przysparza nam to scen typu: „Fuj, ja tego nie zjem”(po tym, jak przez parę godzin w kuchni pocisz się, aby ugotować coś dobrego). Poza tym, mam wówczas przegląd tego, co jemy, czego zabraknie, a czego jest za dużo.
  4. Kolacja. Postępujmy według zasady: „śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”. Jeżeli jednak późno chodzisz spać, nie pozwól, aby głód zdominował Twój czas spędzony z rodziną. W ostateczności zjedz coś lekkiego i najpóźniej o 19:00.
  5. Obżarstwo. Jak by nie było, jeden z siedmiu grzechów głównych. Jednakże nie odmawiajmy sobie jedzenia, bo należy ono do największych przyjemności życia. Dwa dobre pomysły w tym temacie, to szklanka wody przed posiłkiem, która częściowo wypełni żołądek i odpowiednie porcje na talerzach (bez dokładek). Według najnowszych badań przeprowadzonych w USA, to właśnie ilość kalorii, którą spożywamy, ma decydujący wpływ na naszą wagę.
  6. Wypróżnianie. Oczywiście mało elegancki temat, często pomijany, ale bardzo ważny. Trzeba stworzyć codzienną rutynę i spędzić rano przynajmniej 5 minut w toalecie. Warto! Wspomagacze - błonnik i jeszcze raz błonnik - owszem, lecz z umiarem. Większość odchudzających cud preparatów, a szczególnie tych reklamowanych w telewizji, pobudza metabolizm, co prowadzi nas prosto w pułapkę – do efektu jo-jo. Jeżeli cały czas będziemy stymulować nasze jelita, to po pewnym czasie zupełnie je rozleniwimy i nie będą chciały zrobić niczego same. Błonnik – nawet ten w tabletkach reguluje pasaż jelitowy i nie uzależnia. Pamiętajmy... Prawidłowo funkcjonujące jelita są bezcenne.
  7. Złe przyzwyczajenia. Walczmy z nimi! Często zapominamy, że to my (dorośli) decydujemy o tym, jaki smak z dzieciństwa zapamiętają nasze pociechy. Jeżeli chcą jeść na śniadanie tosty – świetnie, ale przemyćmy tu pełnoziarniste pieczywo. Na hasło „jesteśmy głodni” reagujemy fast foodem i słodyczami, a przecież możemy odpowiedzieć owocami czy bułką razową - zdrowiej i taniej. Na targu w Syrakuzach na Sycylii zachwycił mnie Pan sprzedający sery. Zapytał nasze dzieci, czy lubią mozarellę. Nie do końca potrafiły odpowiedzieć i utożsamić smak, więc Pan zrobił im kanapkę. Wziął żytnią, pełnoziarnistą bagietkę, przekroił ją wzdłuż, polał oliwą z oliwek, położył na niej świeżą mozarellę, pomidory oraz bazylię i przykrył górą. Na koniec pokroił bagietkę na trzy części. Dzieci były zachwycone! Sama chyba nie wpadłabym na to, że masło można czasem zastąpić oliwą z oliwek, która: obniża zły cholesterol, obniża poziom cukru we krwi, zapobiega nowotworom, korzystnie wpływa na odchudzanie i reguluje ciśnienie. Na hasło „chce mi się pić” podajemy pseudosoki lub napoje gazowane. Po co? Czy nie wystarczy woda lub woda z cytryną, do której dzieci wrzucą czasem parę kostek lodu, mrożoną truskawkę lub kilka listków mięty? To naprawdę działa! Czasem warto sobie przypomnieć, jak bardzo kształtujemy codzienność naszych pociech.
  8. Cukier. Statystycznie zjadamy od 50 do 70kg cukru rocznie, a jeszcze 30 lat temu zjadaliśmy go zaledwie 5kg. Udowodniono, że to właśnie cukier, a nie tłuszcz, w największym stopniu wpływa na ilość tkanki tłuszczowej w organizmie. Naukowcy proponują nam w alternatywie glikozydy stewiowe z liści stewii – słodsze od cukru i prawie niekaloryczne.
  9. Ruch. WHO wpisało aktywność fizyczną w podstawę piramidy żywienia, czyli w jej najistotniejszą część. Czasem (najczęściej wieczorem) jesteśmy już tak zmęczeni, że ostatnią rzeczą, na jaką mamy ochotę, są ćwiczenia. Oszukujemy się, że tyle się dziś nachodziliśmy, nasprzątaliśmy, ale przecież nie o te mięśnie tutaj chodzi. Wystarczy 10 minut dziennie, żeby wzmocnić mięśnie brzucha - to one są połową sukcesu. Możemy też znaleźć aktywność, która sprawi nam przyjemność. Ja uwielbiam tańczyć i niedawno odkryłam Zumbę (godzina w tygodniu). Każdy znajdzie jedną godzinę, nawet biegając między pracą, domem, a dziećmi z ich tysiącem zajęć dodatkowych. Jedna godzina tylko dla Ciebie. Niesamowite! Przez ten wysiłek nie tylko spalasz kalorie, ale też ładujesz akumulatory na następne wyzwania. Polecam...

            W Polsce przeszło 60% mężczyzn i 50% kobiet jest otyłych lub ma nadwagę. To epidemia! Czas się zatrzymać i zastanowić nad tym, że to właśnie my (i tylko my!) decydujemy o tym, co jemy i jak wygląda nasza dieta. Życzę Wam powodzenia!

 

 

logo

DANE KONTAKTOWE

mobile 32 298 77 77
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

house

ul. 3 Maja 13
41-200 Sosnowiec

 

faceZnajdź nas na Facebook'u

NAPISZ DO NAS

Twój email 
Imię i Nazwisko 
Wpisz treść 
   Przesyłając niniejszą wiadomość zostałam(em) poinformowany‚ że Administratorem danych osobowych jest spółka Indra Jargan-Szklorz spółka jawna z siedzibą w Sosnowcu (41-200) przy ul. 3 Maja 13‚ nr KRS 317929. Z pełną informacją o podstawach‚ celach i czasie przetwarzania danych osobowych‚ dobrowolności ich podania‚ przysługujących w związku z przetwarzaniem uprawnieniach (żądania dostępu do nich‚ ich sprostowania‚ usunięcia‚ przeniesienia‚ ograniczenia przetwarzania‚ niepodlegania zautomatyzowaniu i profilowaniu‚ cofnięcia zgody na ich przetwarzanie‚ wyrażenia sprzeciwu‚ wniesienia skargi do organu nadzorczego)‚ kategoriach odbiorców‚ a także wszelkich pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 ust. 1 i ust. 2 RODO (Dz.U. L 119 z 4.5.2016)‚ mogę zapoznać się w dostępnej polityce prywatności zgodnej z RODO.  
Proszę przepisać. nptkwokh Pomóż walczyć ze SPAMem!
    
 logo
 
 

DANE KONTAKTOWE

mobile 32 298 77 77
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

house

ul. 3 Maja 13 
41-200 Sosnowiec

faceZnajdź nas na Facebook'u

 

 

NAPISZ DO NAS

Twój email 
Imię i Nazwisko 
Wpisz treść 
   Przesyłając niniejszą wiadomość zostałam(em) poinformowany‚ że Administratorem danych osobowych jest spółka Indra Jargan-Szklorz spółka jawna z siedzibą w Sosnowcu (41-200) przy ul. 3 Maja 13‚ nr KRS 317929. Z pełną informacją o podstawach‚ celach i czasie przetwarzania danych osobowych‚ dobrowolności ich podania‚ przysługujących w związku z przetwarzaniem uprawnieniach (żądania dostępu do nich‚ ich sprostowania‚ usunięcia‚ przeniesienia‚ ograniczenia przetwarzania‚ niepodlegania zautomatyzowaniu i profilowaniu‚ cofnięcia zgody na ich przetwarzanie‚ wyrażenia sprzeciwu‚ wniesienia skargi do organu nadzorczego)‚ kategoriach odbiorców‚ a także wszelkich pozostałych kwestiach wynikających z art. 13 ust. 1 i ust. 2 RODO (Dz.U. L 119 z 4.5.2016)‚ mogę zapoznać się w dostępnej polityce prywatności zgodnej z RODO.  
Proszę przepisać. gssmrook Pomóż walczyć ze SPAMem!
    

Apteka Blisko Ciebie